deptak w jastrzębiej górze

deptak w jastrzębiej górze

piątek, 31 stycznia 2014

Sąd dopuścił posługiwanie się małą czcionką we wzorcach umownych


Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r. sygn. akt VI ACa 1580/12 
uchylił decyzję Prezesa UOKiK nr RPZ 29/2010 z dnia 13 grudnia 2010 r. w części uznającej
doręczenie konsumentom wzorców umownych „w nieczytelnej formie graficznej, tj. sporządzonej bardzo małą czcionką o kolorze niebieskim” za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

Jednocześnie Sąd podtrzymał decyzję w części dotyczącej działań operatora polegających na utrudnianiu wykonywania przez konsumentów prawa do wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych.

Treść niepublikowanego (dotąd!) wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie znajdziecie pod koniec wpisu.


Mała czcionka

Decyzja Prezesa UOKiK kwestionowała:

działania POLKOMTEL S.A. z siedziba w Warszawie polegające na doręczaniu konsumentom „Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych przez POLKOMTEL S.A dla Abonentów” oraz „Regulaminu świadczenia przez POLKOMTEL S.A. usług telekomunikacyjnych Prefiks 1069”, obowiązujących od 01 lipca 2009 r., w nieczytelnej formie graficznej, tj. sporządzonej bardzo małą czcionka o kolorze niebieskim, a przez to utrudniająca percepcję jego treści przez konsumentów, co stanowi naruszenie obowiązku formułowania wzorca umowy jednoznacznie i w sposób zrozumiały, wynikającego z art. 385 § 2 k.c. i narusza jednocześnie dobre obyczaje poprzez brak rzetelnego traktowania konsumenta jako partnera umowy

Zastrzeżeń Prezesa Urzędu nie podzielił Sąd Apelacyjny w Warszawie, uznając, że

Przedłożone pisma, w takiej samej szacie graficznej , jakie były kierowane do klientów powoda/ k- 26, 26 odwrót, k 44, 44 odwrót/ są czytelne, kolor czcionki nie utrudnia odczytania pisma. Prezes nie przedstawił  żadnej opinii biegłego, którego wnioski by były inne. Jest to zresztą widoczne w wyniku pobieżnej analizy dla laika, w wyniku prostych oględzin wzmiankowanych pism. Analogiczną szatę miał uprzedni Regulamin  /vide stanowisko k-110-111/, którego to Prezes ostatecznie nie kwestionował oraz jak wynika, ze złożonych odpisów, Regulaminy przedkładane konsumentom przez innych operatorów.

Jest to bardzo korzystna wiadomość dla przedsiębiorców, bo wzorce umowne Polkomtela nie niszczyły wielu drzew:

zostały sporządzone na jednej stronie formatu A4, w układzie 3 kolumn, klasyczną czcionką w kolorze niebieskim, o rozmiarze w przybliżeniu 5 punktów skali przyjętej w programie typu Word, minuskułami, drukiem bezszeryfowym.

Osobiście uważam, że 5 pkt to trochę przesada. Ale z drugiej strony przesadą były oczekiwania Prezesa UOKiK przedstawione w uchylonej decyzji. Przytaczając rozlegle literaturę poświęconą czytelności druku stwierdził bowiem, że „optymalna wielkość czcionki waha sie pomiędzy 9 a 11 punktów” (na marginesie – optymalna nie oznacza, że mniejsza jest zakazana).

Jeszcze dalej Prezes UOKiK idzie w dokumencie zatytułowanym „Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie transparentności umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych”, w którym stwierdza:

Powszechnie przyjętym standardem sporządzania czytelnych pism jest stosowanie czcionki „12”, dopuszcza się również czcionkę „11”. Niemniej jednak, przyjmując postawę pragmatyczną, należy przyjąć dobrą praktykę wymagającą stosowania czcionki nie mniejszej niż „10”, przy czym czytelność umowy będzie w takim przypadku zależała w dużym stopniu również od typu czcionki, tła, szaty graficznej wzorca jak również jakości wydruku

W dokumencie zamieszczono przykładowe wzorce umowne operatorów. Swoją drogą – szkoda, że równej atencji w tym zakresie Prezes UOKiK nie poświęca instytucjom finansowym.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie oznacza, że nie wydaje się wysoce prawdopodobne zakwestionowanie posługiwania się we wzorcach umownych czcionką wielkości 5 punktów. Chociaż osobiście doradzałbym posłużenie się trochę większą czcionką.

Trzeba mieć na względzie, że „Sąd Apelacyjny podziela pogląd prawny Prezesa, iż wysłanie wzorca konsumentowi, który jest nieczytelny jest sprzeczne z art. 385 § 2, zd.2, który nakazuje formułować wzorzec w sposób zrozumiały/ co dotyczy również formy, a nie tylko treści/ oraz  z dobrymi obyczajami”. Warto przy tym zauważyć, że w tej sprawie punktem odniesienia były osoby o normalnej ostrości wzroku. W dotychczasowej praktyce Prezes UOKiK bardzo ostrożnie odwoływał się do możliwości oparcia oceny na szczególnej grupie konsumentów. Czynił tak, jeżeli praktyka ewidentnie była skierowana do takiej szczególnej grupy (np. sprawa Funduszu Hipotecznego DOM), ale rezygnował z tego np. w sprawach dotyczących sprzedaży koców i podobnego asortymentu podczas wycieczek, których uczestnikami w dużej mierze są osoby starsze (sprawy opisywane tutaj).

Na marginesie - w sprawie została złożona skarga (skargi?) kasacyjna (III SK 80/13).


Utrudnianie wypowiadania umowy

Polkomtel nie przekonał natomiast Sądu w pozostałym zakresie. Zachęcam do lektury wielu pomysłowych sposobów stosowanych przez pracowników Polkomtela w celu odwiedzenia klientów od rezygnacji z usług sieci Plus. Na szczególną uwagę zasługuje linia obrony Polkomtela, który podnosił naruszenie przez SOKiK art. 474 kodeksu cywilnego poprzez przypisanie mu odpowiedzialności za czyny osób zatrudnionych przez osoby trzecie (co najmniej część salonów prowadzona jest przez dealerów – osoby trzecie w stosunku do Polkomtela).

Sąd Apelacyjny nie podzielił tych zarzutów i stwierdził, że:

[…] art. 474 k.c. wskazuje, iż odpowiada on, jak za własne działania i zaniechania, za działania i zaniechania osób, za pomocą których, najogólniej mówiąc,  wykonuje zobowiązanie. W związku z tym nie ma znaczenia, czy punkty sprzedaży jego usług były prowadzone przez niego samego czy podmioty zewnętrzne

Niezasadnie powołuje się również skarżący na obiektywne okoliczności uzasadniające utrudnienia. W sytuacji możliwości wypowiedzenia umów przez wielu klientów należało tak zorganizować sieć punktów obsługi, aby możliwe było sprawne i szybkie załatwienie spraw wszystkich klientów. Obowiązek ten ciążył na powodzie z racji prowadzenia profesjonalnej działalności w zakresie usług telekomunikacyjnych.


Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie (publikowany w całości- jedynie bez orzełka, treść otrzymana od Sądu Apelacyjnego w Warszawie w trybie dostępu do informacji publicznej)



Sygn. akt VI ACa 1580/12 


WYROK
W  IMIENIU  RZECZYPOSPOLITEJ  POLSKIEJ

Dnia 8 maja 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący - Sędzia SA         – Małgorzata Kuracka (spr.)
Sędzia   SA                                       – Krzysztof Tucharz
Sędzia   SA                                       – Ewa Stefańska
Protokolant:                                      – sekr. sąd. Agnieszka Janik

po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2013 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa (…) Sp. z o.o. w W. (dawniej […] S.A. w W.)
przeciwko  Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i nałożenie kary pieniężnej
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 
z dnia 12 września 2012 r.
sygn. akt XVII AmA  45/11
  1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a). w punkcie II: uchyla rozstrzygnięcie zawarte w punktach I i III ppkt 1 decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 13 grudnia 2010 r. nr (…) oraz oddala odwołanie w pozostałym zakresie;
b). w punkcie III: znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania;
2.  oddala apelację w pozostałej części;
3. koszty postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami wzajemnie znosi.



Sygn. akt VI ACa 1580/12
UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 13 grudnia 2010 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów:
I.          uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów wskazaną w art. 24 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dn. 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. nr 50, poz. 331 ze zm.) działania przedsiębiorcy (…) S.A. (obecnie […] sp. z o.o.) z siedzibą w W. polegające na doręczaniu konsumentom „Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych przez (…) S.A. dla Abonentów” oraz „Regulaminu świadczenia przez (…) S.A. usług telekomunikacyjnych (…)”, obowiązujących od 1 lipca 2009 r. w nieczytelnej formie graficznej, tj. sporządzonych bardzo małą czcionką o kolorze niebieskim, a przez to utrudniającą percepcję ich treści przez konsumentów, co stanowi naruszenie obowiązku formułowania wzorca umowy jednoznacznie i w sposób zrozumiały, wynikającego z art. 385 § 2 k.c. i narusza jednocześnie dobre obyczaje, poprzez brak rzetelnego traktowania konsumenta jako partnera umowy i nakazał zaniechanie jej stosowania;
II          uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów wskazaną w art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dn. 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów działania przedsiębiorcy (…) S.A. polegające na utrudnianiu wykonywania przez konsumentów prawa do wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych w związku z wprowadzeniem do obrotu z konsumentami nowego „Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych przez (…) S.A. dla Abonentów” oraz „Regulaminu świadczenia przez (…) S.A. usług telekomunikacyjnych (…)”, obowiązujących od dnia 1 lipca 2009 r., poprzez wprowadzanie w błąd co do możliwości i sposobu realizacji tego prawa, co wyczerpuje znamiona praktyki rynkowej wprowadzającej w błąd określonej w art. 5 ust. 1 i 3 pkt 4 w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 171, poz. 1206) oraz stwierdził zaniechanie stosowania w/w praktyki z dniem 1 lipca 2009 r.
III.        na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nałożył na (…) S.A. z/s w W. kary pieniężne w wysokości odpowiednio:
- 3.643.913 zł. z tytułu stosowania wymienionej w pkt I sentencji decyzji zakazanej praktyki;
- 8.097.586 zł z tytułu stosowania wymienionej w pkt II sentencji decyzji zakazanej praktyki.
Prezes UOKiK stwierdził, że działanie Przedsiębiorcy spowodowało naruszenie interesu publicznego, co uzasadniało uruchomienie procedur i zastosowanie instrumentów określonych w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów.

Na skutek wniesionego przez (…) S.A. odwołania od powyższej decyzji, wyrokiem z dnia 12 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w punkcie I. zmienił zaskarżoną decyzję w pkt III ppkt 2 w ten sposób, że w miejsce kary pieniężnej w wysokości 8.097.586 zł nałożył na (…) sp. z o.o. z/s w W. karę pieniężną w wysokości 5.668.310 zł, w punkcie II. oddalił odwołanie w pozostałej części; w punkcie III. zasądził od (…) sp. z o.o. z/s w W. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 270 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy ustalił, że powód  jest przedsiębiorcą; prowadzi  działalność gospodarczą w zakresie usług telekomunikacyjnych, w ramach których świadczy usługi m.in. klientom detalicznym tj. konsumentom, W ramach prowadzonej działalności gospodarczej Przedsiębiorca zawiera umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz umowy o świadczenie usług preselekcji w ramach sieci komórkowej (…). Na przełomie maja i czerwca 2009 r. wprowadził do obrotu z konsumentami, poprzez doręczenie dotychczasowym abonentom, nowe wzorce „Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych przez (…) S.A”  i „Regulaminu świadczenia przez (…) S.A. usług telekomunikacyjnych  (…)”. Przedmiotowe dokumenty zostały sporządzone na jednej stronie formatu A4, w układzie 3 kolumn, klasyczną czcionką w kolorze niebieskim, o rozmiarze w przybliżeniu 5 punktów skali przyjętej w programie typu Word, minuskułami, drukiem bezszeryfowym. Do Prezesa Urzędu wpłynęły skargi konsumenckie, w których skarżący podnieśli, iż zapoznanie się z treścią przedmiotowych dokumentów jest niemożliwe, nawet dla osoby bez wad wzroku, z uwagi na zastosowanie przez, Operatora zbyt małej czcionki. Nadto Sąd ustalił, iż w związku ze zmianą treści ww. wzorców, Przedsiębiorca informował klientów o uprawnieniu do bezkosztowego wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych w terminie 7 dni począwszy od upływu terminu płatności rachunku telefonicznego, w którym przesłano zawiadomienie o zmianie ww. wzorców.
Sąd ustalił ponadto, iż w dniu 21 maja 2009 r. (u części autoryzowanych dealerów w dniu 23 lub 27 maja 2009 r.) Przedsiębiorca ogłosił konkurs .„(…)” którego celem było zmotywowanie podmiotów działających w imieniu Spółki do zachęcania dotychczasowych klientów sieci (…) pragnących skorzystać z uprawnienia wypowiedzenia umowy w ww. trybie, do kontynuacji zawartej umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i odstąpienia od zamiaru rozwiązania ww. umowy. Przedmiotowy konkurs przeznaczony był dla pracowników autoryzowanych punktów sprzedaży (…) i sklepów firmowych (…), osób zatrudnionych przez autoryzowanych przedstawicieli handlowych (…) lub podmiotów współpracujących z agentem oraz doradców handlowych (…)  zatrudnionych u autoryzowanych przedstawicieli handlowych (…) na podstawie umowy o pracę, zatrudnionych u Agentów na podstawie umowy cywilnoprawnej oraz współpracujących na podstawie umowy subagencyjnej, a prowadzących działalność gospodarczą.  Następnie Sąd przytoczył dalsze szczegóły przebiegu powyższego konkursu.
Sąd ustalił ponadto, iż do Prezesa Urzędu docierały liczne sygnały zarówno od konsumentów  jak i występujących w ich imieniu Rzeczników Konsumentów o nieprawidłowościach,  związanych z przyjmowaniem oświadczeń konsumentów o wypowiedzeniu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Z  informacji uzyskanej od Przedsiębiorcy wynika, iż Spółka odnotowała, w związku ze zmianą regulamin wpływ 1564 sztuk korespondencji związanej z problemami wypowiedzenia umowy przez konsumenta, w tym w szczególności 92 przypadki reklamacji w związku z odmową przyjęcia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Ww. liczba nie jest ostateczna, gdyż pracownicy Operatora w każdym przypadku osobistego zgłoszenia się klienta, który wyrażał wolę rozwiązania umowy w związku ze zmianą regulaminów świadczenia usług telekomunikacyjnych dla abonentów lub świadczenia usługi prefiks, samodzielnie decydowali o zakwalifikowaniu składanego przez konsumenta formularza do określonej grupy korespondencji. Oznacza to, iż liczba skarg konsumenckich związanych z uniemożliwieniem lub utrudnieniem złożenia ww. oświadczenia woli, mogła być w rzeczywistości wyższa. Na wezwanie Prezesa Urzędu Spółka przedłożyła odpisy 344 skarg z województw: (…), (…) i (…).
Analiza przedłożonej korespondencji wskazuje, że w wielu przypadkach klienci Operatora, zamierzając skorzystać z przysługującego im uprawnienia do wypowiedzenia umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych, osobiście udawali się do placówek operatora. Pracownicy tychże placówek odmawiali przyjmowania od nich oświadczeń o wypowiedzeniu umowy, tłumacząc to brakiem możliwości technicznych zarejestrowania takiego wniosku, brakiem upoważnienia do przyjmowania w imieniu Spółki ww. oświadczeń, czy blokadą systemu operacyjnego sieci (…). Przedstawiciele (…) informowali klientów, że system komputerowy ww. operatora nie działa (25- skarg spośród przesłanych przez Przedsiębiorcę oraz nadesłanych bezpośrednio do Prezesa Urzędu przez rzeczników konsumentów lub konsumentów). Klienci, którzy w takiej sytuacji w stanowczy sposób żądali pisemnego zaprotokołowania wniosku rezygnacyjnego spotykali się ze stanowczą odmową przyjęcia takiego dokumentu. Niektórzy zdeterminowani klienci sieci „(…)”  byli odsyłani z kilku punktów obsługi klienta w danej miejscowości nawet przez kilka dni. Powyższa sytuacja nie była jednostkowa - w S. konsument przez 4 dni był odsyłany z dwóch różnych punktów obsługi klienta z uwagi na awarię sytemu. Pracownicy tych punktów poinformowali go, że obowiązuje limit dzienny odnośnie liczby przyjmowanych wypowiedzeń. Wreszcie wprowadzili konsumenta w błąd pouczając go, że ww. oświadczenie zobowiązany jest złożyć w sklepie i nie ma możliwości wysłania jego listem poleconym. Zdarzały się również przypadki, gdy pracownicy Przedsiębiorcy odmawiali przyjmowania wypowiedzeń tłumacząc to awarią całego komputera i uniemożliwiali złożenie pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu powołując się na rzekome polecenie Wiceprezesa Zarządu Spółki (…). W jednym z przypadków pracownik odesłał konsumenta, twierdząc, że ma zakaz od koordynatora przyjmowania tego typu dokumentów. Z kolei inny konsument skarżył się na fakt, że pracownicy punktu obsługi klienta Przedsiębiorcy w ogóle nie chcieli przyjmować oświadczeń o wypowiedzeniu. Przy stanowczym stanowisku klienta odnośnie woli jego złożenia pracownica ww. punktu wskazała, że powodem odmowy przyjęcia przedmiotowego dokumentu jest blokada sytemu komputerowego, a co za tym idzie brak możliwości odnotowania w systemie operatora przedmiotowego pisma. Gdy konsument w dalszym ciągu domagał się przyjęcia ww. oświadczenia, ta sama osoba odmówiła jego przyjęcia, tłumacząc, że nie może przyjmować wypowiedzenia sporządzonego odręcznie i konieczne jest wypełnienie odpowiedniego formularza, którego nie może wygenerować z sytemu z uwagi na jego awarię. Zdarzały się nawet sytuacje, w których klient, któremu odmówiono przyjęcia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, był bezpośrednim świadkiem, jak w tym samym czasie inny klient zawierał nową umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych, zaś ten sam pracownik wprowadzał jego dane osobowe do systemu komputerowego. Spośród 92 pism reklamacyjnych związanych z utrudnianiem realizacji prawa do wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych 12 z nich dotyczyło informowania konsumentów o konieczności złożenia takiego oświadczenia bezpośrednie do centrali Przedsiębiorcy w W. Konsumentom usiłującym złożyć wypowiedzenie wskazywano, że powinni oni wysłać je listem poleconym. Pracownicy Przedsiębiorcy udzielali również klientom nieprawdziwych informacji dotyczących adresu Przedsiębiorcy, pod który należy wysłać oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Częstokroć wiązało to się dla konsumenta z: koniecznością dwukrotnego ponoszenia kosztów nadania przesyłki z wypowiedzeniem listem poleconym. Pracownicy Operatora nie informowali także abonentów o konieczności dopisania na pisemnym wypowiedzeniu, że wypowiedzenie dokonywane jest z powodu zmiany regulaminu. Skutkowało to kwalifikowaniem przez centrale firmy w W. wypowiedzeń jako złożonych z innych przyczyn, a w konsekwencji konsumentów obciążano obowiązkiem zapłaty kary umownej w wysokości do 1000 zł. W jeszcze innym punkcie obsługi klienta jeden z pracowników poinformował klienta, ze sprawę może załatwić tylko w punkcie, w którym doszło do podpisania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Równocześnie (…) S.A. nie poinformował wszystkich swoich abonentów o zmianie spornych Regulaminów świadczenia usług. Część klientów o zmianie ww. wzorców dowiedziała się z mediów lub od znajomych. Otrzymali oni jedynie fakturę za świadczone usługi bez jakiejkolwiek informacji o zmianie regulaminu. Konsumenci nie mieli zatem świadomości istnienia uprawnienia do wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, a w konsekwencji me było szans zachowania przewidzianego przez Przedsiębiorcę terminu wypowiedzenia umowy. Ogromne trudności natury formalnej spotykały także klientów, którzy decydując się na wypowiedzenie umowy chcieli równocześnie skorzystać z oferty konkurencyjnego operatora sieci komórkowej i przenieść do obsługiwanej przez niego sieci dotychczasowy numer telefonu. Od abonentów żądano bowiem wielu dokumentów potwierdzających zawarcie umowy z nowym operatorem, w szczególności nr sygnatury pod którą zarejestrowano tego klienta w konkurencyjnej sieci. Zdarzały się również przypadki, w których pracownicy punktów obsługiwanych przez Spółkę lub jej autoryzowanych dealerów wprowadzali konsumentów w błąd co do braku możliwości wyboru na formularzu wypowiedzenia opcji — rozwiązanie umowy w związku ze zmianą regulaminu świadczenia usług (łącznie 10 skarg konsumenckich). Ww. pracownicy informowali ich o konieczności zaznaczenia na ww. formularzu opcji „inna" jako przyczyny rezygnacji z usług operatora. Podobnie działo się w przypadku wprowadzania do sytemu operacyjnego Przedsiębiorcy oświadczeń o rezygnacji.  Złożenie oświadczenia woli w takiej właśnie postaci powodowało dotkliwe konsekwencje finansowe dla konsumentów w postaci obciążenia ich karą umowną w wysokości wahającej się od 840 do około 1000 zł w zależności od rodzaju posiadanego abonamentu i czasu, na jaki zawarta została umowa. Operator przed wysłaniem oficjalnego pisma potwierdzającego przyjęcie wypowiedzenia z naliczaniem kary pieniężnej, wysyłał konsumentom wiadomość tekstową sms lub dzwonił do abonenta informując go o wysokości przyszłej kary i możliwości wycofania złożonego uprzednio oświadczenia bez konsekwencji finansowych poprzez odesłanie zwrotnej wiadomości sms o treści „wycofuję". Konsumenci częstokroć przerażeni wysokością nałożonej nań kary pieniężnej  cofali złożone wypowiedzenia. W konsekwencji bezpowrotnie tracili prawo do skorzystania z wypowiedzenia umowy związku ze zmianą regulaminu świadczenia usług. W pojedynczych przypadkach klientów zastraszano, że złożone przez nich wypowiedzenia są sprzeczne z prawem.
W innych przypadkach, konsumentom co prawda umożliwiono złożenie wypowiedzenia w punkcie obsługi klienta, ale pracownicy takiego punktu nie przystawiali na ww. dokumentach pieczęci wpływu, co skutkowało odmową uznania takiego oświadczenia za skutecznie złożone w wyznaczonym przez Operatora terminie.  Część konsumentów (9 skarg konsumenckich) uskarżało się na arogancką obsługę, która całkowicie bezpodstawnie odmawiała przyjmowania oświadczeń o wypowiedzeniu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Pracownicy ci, zdaniem skarżących, celowo nie udzielali niezbędnych informacji lub nie dysponowali wystarczającą wiedzą w zakresie regulacji dotyczących wypowiedzenia umowy w związku ze zmianą spornych regulaminów świadczeń u usług. Konsumenci (36 skarg) skarżyli są również na nieterminowe wprowadzanie przez pracowników Spółki pisemnych rezygnacji klientów do sytemu operacyjnego Przedsiębiorcy, co de facto wiązało się z uznaniem przez centralę w W., że nie dotrzymano terminu złożenia wypowiedzenia umożliwiającego bezkosztowe wypowiedzenie umowy. Pojedyncze przypadki dotyczyły faktu wpisywania do formularzy wypowiedzenia przez pracowników (…) fikcyjnych podstaw prawnych rozwiązania umowy (np. powoływania się na paragraf regulaminu traktujący o zagubieniu karty SIM), które następnie, podpisywane były przez nieświadomego oszustwa konsumenta pragnącego złożyć wyłącznie oświadczenie o rozwiązaniu umowy w związku ze zmianą regulaminu. Nadto  klienci obsługiwani wyłącznie za pośrednictwem e-boku (elektronicznego biura obsługi klienta), a więc nie otrzymujący faktur w postaci papierowej, nie mogli zapoznać się ze zmienionym regulaminem. Niemożliwe bowiem było załogowanie się do ww. e-boku.
Na stronach internetowych Przedsiębiorcy pojawił się komunikat informujący o przerwie technicznej z powodu przeprowadzania prac konserwacyjnych. Taka blokada systemu, trwała przez okres, w którym na mocy wystawionej faktury elektronicznej przysługiwał termin do wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Konsumenci podkreślali również, że nawet po odblokowaniu przedmiotowego dostępu do elektronicznego biura obsługi - niemożliwe było załogowanie się w nim, ponieważ Operator me wysyłał klientowi sms – a inicjującego dostęp do ww. serwisu, a zawierającego kod autoryzacyjny.  

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy  uznał, że odwołanie zasługiwało jedynie na częściowe uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do  uwzględnienia zarzutów powoda, dotyczących błędnych ustaleń i niewłaściwej oceny prawnej  dokonanej przez Prezesa UOKiK. 
W konsekwencji odnośnie zarzutu opisanego w punkcie I decyzji Sąd stwierdził, iż działanie (…) SA naruszało określony w art. 385 § 2 kc obowiązek formułowania wzorca umowy w sposób jednoznaczny i zrozumiały i stanowiło naruszenie dobrych obyczajów przez nierzetelne traktowanie konsumentów, jako partnerów umowy. Stwierdzone działanie spełniało przesłanki praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów określonej w art. 24 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Jednocześnie z zebranego materiału dowodowego nie wynika, by powód przedstawił dowody na zaprzestanie stosowania praktyki doręczenia konsumentom przy zawieraniu umowy regulaminu w postaci wzorca umownego wydrukowanego w odmiennej formie. Nie ma przy tym znaczenia, że powód publikuje w Internecie oraz doręcza na żądanie konsumenta wzorzec regulaminu w formie czytelnej. Z tego względu brak podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 26 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Za bezzasadne uznał również Sąd Okręgowy zarzuty powoda dotyczące stosowania drugiej stwierdzonej w zaskarżonej decyzji praktyki. Zarówno wystąpienie okoliczności obiektywnych w postaci przeciążenia systemu informatycznego oraz działania pracowników, którzy wbrew zaleceniom przekazywali konsumentom nieprawidłowe, niepełne lub błędne informacje oraz niewłaściwie kwalifikowali złożone przez konsumentów oświadczenia dotyczące wypowiedzenia umowy z (…) SA nie mogą zwalniać powoda z odpowiedzialności za tego rodzaju zdarzenia. Jak wskazał Sąd to na powodzie jako profesjonaliście ciążył obowiązek takiej organizacji prowadzonej działalności, aby interesy konsumentów były należycie chronione. Obowiązek ten miał, zdaniem Sądu, charakter szczególny i określony został w art. 385 § 2 k.c. i w związku z tym w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania powód jako profesjonalista winien ponieść odpowiedzialność na zasadzie art. 474 k.c.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy  Sąd Okręgowy  stwierdził, iż działania podejmowane przez pracowników powoda w stosunku do konsumentów, za które odpowiedzialność ciąży na (…) SA naruszały interesy konsumentów. Skutkiem tych działań konsumenci byli bowiem wprowadzani w błąd albo informowani w sposób niepełny lub nieprawidłowy co mogło prowadzić do podjęcia przez nich decyzji, której w przypadku uzyskania prawidłowej informacji nie podjęliby. Działania te spełniały zdaniem Sądu Okręgowego przesłanki nieuczciwej praktyki rynkowej określonej w art. 5 ust. 1 i ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, bowiem polegały na udzieleniu niewłaściwej informacji na temat przysługujących konsumentom uprawnień i sposobu ich realizacji w zw. z możliwością wypowiedzenia umowy bez negatywnych dla nich skutków finansowych.
W ocenie Sądu I instancji zasadne było też stanowisko Prezesa UOKiK, wyrażone w pkt II zaskarżonej decyzji, że stwierdzenie stosowania przedstawionych w materiale dowodowym działań podmiotów, za które odpowiedzialność ponosi (…) stanowiło praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, wymienioną w art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, jednakże Prezes UOKiK stwierdzając zaprzestanie stosowania zakazanej praktyki prawidłowo wydał decyzję w trybie art. 27 ust. 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Sąd Okręgowy wskazał, że przy określaniu wysokości nałożonej na powoda kary pieniężnej z tytułu naruszenia określonego w pkt I zaskarżonej decyzji Prezes UOKiK w prawidłowy sposób zastosował, sformułowane w art. 111 ustawy dyrektywy wymiaru kary oraz zasady określone w wytycznych ustalania wysokości kar pieniężnych za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Okres stosowania praktyki był długotrwały, stopień szkodliwości średni, a zasięg działania ogólnopolski, przy czym działanie skierowane było do nieograniczonej liczby konsumentów.
Oceniając natomiast karę ustaloną z tytułu praktyki wymienionej w pkt II decyzji Sąd Okręgowy  uwzględnił okoliczność krótkotrwałego stosowania praktyki i zaprzestania jej stosowania przed rozpoczęciem postępowania administracyjnego i z tego względu obniżył nałożoną na (…) S.A. karę pieniężną w zakresie zgodnym z wytycznymi wymiaru kary zawartymi w wyjaśnieniach Prezesa UOKiK o 30%.
Mając na uwadze przedstawione okoliczności, Sąd Okręgowy na podstawie art. 479 31a k.p.c. zmienił częściowo zaskarżoną decyzję i oddalił odwołanie w pozostałym zakresie.
Sąd I instancji oddalił również pozostałe wnioski dowodowe zgłoszone przez powoda, uznając, że okoliczności, których udowodnieniu mogły służyć nie były kwestionowane przez pozwanego lub, że dopuszczenie tych dowodów nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu.
Mimo częściowego uwzględnienia odwołania Sąd Okręgowy nie przyznał skarżącemu zwrotu kosztów połowy stałej opłaty sądowej od odwołania uznając, iż odpowiedzialność za przeprowadzenie postępowania ciąży na powodzie. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie art. 100 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku złożył powód, który zaskarżając go w części oddalającej odwołanie, czyli co do punktu II sentencji, oraz w części dotyczącej rozstrzygnięcia o kosztach, czyli co do punktu III sentencji, zarzucił Sądowi I instancji: 
I.       co do zasady: pominięcie merytorycznych twierdzeń i zarzutów powoda wobec zaskarżonej decyzji, a przez to nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. oraz naruszenie prawa powoda do obrony wynikającego ze standardów konstytucyjnych, tj. art. 42 ustawy z dn. 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności;
a w szczególności: obrazę wskazanych poniżej przepisów prawa procesowego i materialnego:
1/.        naruszenie przepisów z zakresu postępowania dowodowego, tj. art. 217 § 2 k.p.c.  i 224 § 1 k.p.c.  w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez zaniechanie ustaleń faktycznych i pominięcie dowodów zgłoszonych przez powoda na okoliczności istotne w sprawie mimo braku ku temu podstaw, przede wszystkim wskutek bezpodstawnego przyjęcia, iż okoliczności stanu faktycznego stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji są między stronami niesporne, i w ten sposób uniemożliwienie powodowi obrony przed zarzutem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów;
2/         naruszenie art. 6 ustawy z dn. 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny w zw. z art. 231 k.p.c., poprzez zwolnienie pozwanego Prezesa Urzędu z obowiązku wykazania w sądowym postępowaniu odwoławczym faktów stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy fakty te zostały zakwestionowane przez powoda w odwołaniu, oraz przyjęcie tych faktów za ustalone na podstawie domniemania faktycznego;
3/         naruszenie art. 231 k.p.c., poprzez nieprawidłowe zastosowanie domniemania faktycznego, tj. wywiedzenie z faktów przyznanych przez powoda wniosków, które w żaden logiczny sposób z tych faktów nie wynikają;
4/         naruszenie art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c., poprzez: (i) uznanie za przyznane faktów, które nie zostały przyznane przez powoda oraz (ii) nieuznanie za przyznane faktów, które zostały przyznane przez pozwanego Prezesa Urzędu lub co do których Prezes Urzędu nie wypowiedział się w toku postępowania sądowego;
5/         naruszenie art. 328 § 2 k.p.c., poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku, które w miejscu przeznaczonym na ustalenia Sądu wprost powiela treści zaskarżonej decyzji, nie zawierając przy tym żadnego merytorycznego odniesienia do zarzutów podniesionych w obronie powoda, w szczególności nie wyjaśniając:
(I) spornych okoliczności stanu faktycznego stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji,
 (II)      podstawy faktycznej i prawnej przypisania powodowi odpowiedzialności deliktowej za czyny osób trzecich,
(III)      kwestii winy i przesłanek wymiaru kary,
co dowodzi, iż Sąd w istocie zaniechał rozpatrzenia zarzutów powoda, całkowicie opierając swoje orzeczenie na ustaleniach i stanowisku organu administracyjnego, pomimo ich zakwestionowania przez powoda w toku postępowania sądowego;
6/         przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, tj. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., poprzez nieprawidłową ocenę korespondencji Stron wymienianej w toku postępowania wyjaśniającego pod sygn. (…) oraz opinii eksperta dotyczącej czytelności druku spornego wzorca umownego.
Na skutek powyższych uchybień proceduralnych skarżący zarzucił Sądowi Okręgowemu  naruszenie wyszczególnionych poniżej przepisy prawa materialnego, dokonując wadliwej subsumpcji do wskazanych w nich norm prawnych błędnie „ustalonego przez Sąd” (a w istocie skopiowanego z zaskarżonej decyzji) stanu faktycznego:
7/         naruszenie art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dn. 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów , art. 385 § 2 k.c. oraz art. 5 ust. 1 i ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 4 ustawy z dn. 23 sierpnia 2008 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym  - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, wskutek wadliwego przyjęcia, iż okoliczności stanu faktycznego w niniejszej sprawie podlegają ocenie na podstawie tych norm prawnych, czyli jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów, a w konsekwencji błędne uznanie, iż sankcje pieniężne nałożone na powoda przez pozwanego na podstawie art. 106 ust. 1 i art. 111 uokk są zasadne.
Niezależnie od powyższego, tj. niezależnie od błędu w subsumpcji wynikającego z odmowy przeprowadzenia ustaleń co do spornych okoliczności stanu faktycznego, Sąd Okręgowy, zdaniem skarżącego, dopuścił się oczywistej obrazy następujących przepisów prawa materialnego:
8/         art. 24 ust. 1 i ust. 2 uokk, przez przyjęcie, że normy określone w tych przepisach mogą wypełniać działania przedsiębiorcy, które nie niosą żadnego (ani hipotetycznego, ani realnego) zagrożenia dla interesów konsumenta - w zakresie dotyczącym pierwszej z zarzuconych powodowi praktyk, czyli komunikowania konsumentom w spornej szacie graficznej zmian wzorców umownych o charakterze wyłącznie prokonsumenckim, przy jednoczesnym wyjaśnieniu tych zmian i poinformowaniu konsumentów o uprawnieniach z nimi związanymi w piśmie przewodnim o niespornej szacie graficznej;
9/         art. 385 § 2 k.c., poprzez przyjęcie, iż przepis ten statuuje obowiązek, którego naruszenie stanowi przesłankę odpowiedzialności represyjnej określonej w uokk;
10/       art. 474 k.c., poprzez przyjęcie, że przepis ten znajduje zastosowanie przy orzekaniu o odpowiedzialności represyjnej określonej w uokk.
Na wypadek nieuwzględniania w postępowaniu apelacyjnym zarzutów wskazanych w punktach 1-10 powyżej, skarżący zarzucił również:
11/       naruszenie konstytucyjnych i konwencyjnych zasad postępowania w sprawach odpowiedzialności o charakterze represyjnym poprzez zaniechanie ustaleń w przedmiocie winy powoda i oparcie wyroku na jej domniemaniu oraz zaniechanie ustaleń w przedmiocie innych okoliczności wpływających na wymiar kary;
12/       naruszenie art. 111 uokk, poprzez jego niewłaściwą interpretację, w szczególności w odniesieniu do pojęć „okres, stopień oraz okoliczności naruszenia ustawy” poprzez uznanie, iż nieuwzględniające tych przesłanek kary pieniężne są karami odpowiadającymi zarzucanym czynom i wymierzonymi zgodnie z obowiązującymi przepisami.
 Uchybienia o skali wskazanej powyżej uzasadniają, zdaniem skarżącego, zarzut nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy, wobec czego wnosił
o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania w drugiej instancji.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje.
Apelacja okazała się częściowo zasadna. Nie można podzielić najdalej idącego zarzutu, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy. Uzasadnienie Sądu zawiera ustalenia odnośnie niezbędnych okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę subsumpcji oraz  przytoczenie, częściowo błędne, podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Rację ma natomiast skarżący, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie w pełni odpowiada wymogom art. 328 §2 k.p.c., jednakże  można prześledzić rozumowanie Sądu, tym samym orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej, co umożliwiło Sądowi  Apelacyjnemu wydanie wyroku o charakterze reformatoryjnym.
Zasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa procesowego, prowadzące w konsekwencji do częściowo błędnych ustaleń faktycznych Sądu I instancji w zakresie czynu opisanego w pkt. I decyzji. Zasadnie też zarzucał skarżący, iż Sąd pominął niektóre dowody z dokumentów, w ogóle nie zajmując stanowiska w tym zakresie. Uchybienie to zostało naprawione przez Sąd Apelacyjny , który dopuścił dowód z dokumentów, stanowiących załączniki do odwołania nr 5, 14 ,15, 16, 17 i 18 na wskazane tam okoliczności. Natomiast nie są zasadne powyższe zarzuty naruszenia prawa procesowego w odniesieniu do procedowania przez  Sąd w zakresie rozpoznania odwołania od czynu opisanego w pkt. II decyzji., które to czynności procesowe Sądu, w szczególności dokonana ocena dowodów doprowadziły do ustaleń stanowiących podstawę faktyczną  rozważanego czynu /opisanego w pkt. II decyzji/, w tym obejmujących konstatację, dotyczącą „stwarzania konsumentom utrudnień w realizacji prawa do wypowiedzenia umowy przez pracowników powoda”. Z treści ustaleń Sądu i przeprowadzonych rozważań wynika, iż chodzi o pracowników punktów obsługiwanych przez spółkę lub jej autoryzowanych dealerów, względnie osoby zatrudnione przez inne podmioty,  które świadczyły usługi najogólniej mówiąc „ pod szyldem” powoda. Natomiast kwestia przypisania/ bądź nie/ odpowiedzialności za działania tych podmiotów powodowi, jak również przyjęcie, czy zachodziły obiektywne okoliczności, uzasadniające utrudnienia w obsłudze klientów w sieci w maju i czerwcu 2009 r., należy do oceny w zakresie subsumpcji, a zatem będzie omówiona w dalszej części rozważań. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny uzupełnił i skorygował ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie czynu opisanego w pkt. I decyzji oraz przyjął za własne ustalenia Sądu odnośnie czynu opisanego w pkt. II decyzji, ustalając następujący stan faktyczny.
Powód jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie usług telekomunikacyjnych, w ramach której działalności świadczy usługi między innymi klientom detalicznym. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej Przedsiębiorca zawiera umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz umowy o świadczenie usług preselekcji w ramach sieci komórkowej (…). Na przełomie maja i czerwca 2009 wprowadził do obrotu z konsumentami, poprzez doręczenie dotychczasowym abonentom, nowe wzorce „Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych przez (…) S.A” i „Regulaminu świadczenia przez (…) S.A. usług telekomunikacyjnych (…)”. Przedmiotowe dokumenty zostały sporządzone na jednej stronie formatu A4, w układzie 3 kolumn, klasyczną czcionką w kolorze niebieskim, o rozmiarze w przybliżeniu 5 punktów skali przyjętej w programie typu Word, minuskułami, drukiem bezszeryfowym. Stanowiły one rewers pisma napisanego czarną czcionką /12/, gdzie znajdowała się szczegółowa informacja o wprowadzonych zmianach Regulaminów oraz czytelne pouczenie o możliwości i trybie wypowiedzenia umowy w związku z brakiem akceptacji zmian. Zmiany te zostały wprowadzone samodzielnie przez (…) i zawierały uregulowania korzystne dla konsumentów. Dotyczyło to jedynie dotychczasowych abonentów, co skutkowało trwaniem tych działań jedynie w okresie od 5 maja do 1 czerwca 2009r.
/ okoliczności ostatecznie  niesporne, wzory pism wraz z nowymi Regulaminami: k -26, 26 odwrót  i k-44, 44 odwrót  akt administracyjnych, zał. Nr 6 do odwołania : k -77-78/. Wielkość czcionki nie odbiegała od wymiaru , którym posługują się inni operatorzy, jak również od używanej wcześniej przez powoda, której Prezes nie kwestionował / dowód; załączniki nr 14-18 do odwołania k:109-127/.  Do Prezesa wpłynęły nieliczne skargi konsumentów, kwestionujące wielkość czcionki i tym samym możliwość odczytania postanowień nowego Regulaminu/ przykłady: k-  21-22, k-34 akt adm./.
W pozostałym zakresie, tj. odnośnie czynu opisanego w pkt. II decyzji, Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu I instancji. Zostały one oparte na przytoczonych przez ten Sąd dokumentach, w tym odpisach licznych skarg, zawartych w aktach administracyjnych. 
Przechodząc do subsumpcji, jeżeli chodzi o zachowania powoda,  dotyczące czynu I decyzji należy wskazać, iż brak jest podstaw do przyjęcia, by ustalone działania stanowiły czyn wypełniający dyspozycję art. 24 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 .02. 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów/ DU 50. Poz.331 ze zm., zwanej dalej uokik/. Sąd Apelacyjny podziela pogląd prawny Prezesa, iż wysłanie wzorca konsumentowi, który jest nieczytelny jest sprzeczne z art. 385 § 2, zd.2, który nakazuje formułować wzorzec w sposób zrozumiały/ co dotyczy również formy, a nie tylko treści/ oraz  z dobrymi obyczajami, niemniej jednak sytuacja taka w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Przedłożone pisma, w takiej samej szacie graficznej , jakie były kierowane do klientów powoda/ k- 26, 26 odwrót, k 44, 44 odwrót/ są czytelne, kolor czcionki nie utrudnia odczytania pisma. Prezes nie przedstawił  żadnej opinii biegłego, którego wnioski by były inne. Jest to zresztą widoczne w wyniku pobieżnej analizy dla laika, w wyniku prostych oględzin wzmiankowanych pism. Analogiczną szatę miał uprzedni Regulamin  /vide stanowisko k-110-111/, którego to Prezes ostatecznie nie kwestionował oraz jak wynika, ze złożonych odpisów, Regulaminy przedkładane konsumentom przez innych operatorów. Potwierdza to dodatkowo bezzasadność obecnych zastrzeżeń Prezesa do zastosowanej czcionki i tym samym szaty graficznej informacji wystosowanych przez powoda. Ponadto należy podzielić argumentację skarżącego, iż zmiany Regulaminu zostały przede wszystkim wypunktowane w piśmie przewodnim, dużą czarną czcionką, na awersie pisma, gdzie figuruje pouczenie o możliwości i trybie wypowiedzenia. W tej sytuacji konsument miał od razu wgląd w treść zmienionych postanowień/ które co nie było sporne- były korzystniejsze od poprzednich/ i mógł swobodnie podjąć decyzję o wypowiedzeniu, o którym był szczegółowo pouczony. Miał więc pełną wiedzę i świadomość co do przysługujących mu praw. Ponadto Prezes zupełnie niezasadnie, bez jakichkolwiek podstaw przyjął, iż w taki sam sposób o treści wzorca byli informowani nowi klienci, co jak zostało wyjaśnione  w toku postępowania sądowego  i ostatecznie było bezsporne, nie miało miejsca. W związku z powyższym takie działanie powoda nie mogło być uznane za praktykę naruszającą interesy konsumentów, a zatem taką, o której mowa w treści art. 24 ust. 1 i 2 uokik, jak zasadnie wywodził skarżący. Tym samym apelację i w konsekwencji odwołanie należało w tym zakresie uznać za zasadne, co implikowało na podstawie art. 386 §1kpc zmianę wyroku Sądu I instancji w pkt. II i uchylenie rozstrzygnięć zaskarżonej decyzji, zawartych w jej pkt. I i III ppk.1.
Natomiast jeżeli chodzi o ocenę czynu II decyzji to zarzuty apelacji, okazały się niezasadne.  Skarżący nie kwestionował ostatecznie ustaleń, dotyczących określonych działań opisanych w pkt. II decyzji,  twierdził jednak, iż osoby wykonujące czynności w punktach sprzedaży  nie były jego  pracownikami, są to jego zdaniem działania innych przedsiębiorców, a zatem nie ponosi on za te podmioty odpowiedzialności,  zarzucał obrazę przepisu art. 474 kc, poprzez przyjęcie, iż znajduje on zastosowanie przy orzekaniu o odpowiedzialności represyjnej, określonej w uokik. Zarzut ten jest chybiony.  Należy zauważyć, iż art. 474 k.c. ma zastosowanie nie do oceny stosunków między powodem a Prezesem jak błędnie zakłada skarżący, lecz do stosunków pomiędzy powodem a jego klientami, z którymi łączyły go umowy cywilnoprawne, a które - najogólniej mówiąc- planowali oni wypowiedzieć. W tej sytuacji względem klientów /konsumentów/ powód jako dłużnik, a zarazem profesjonalista / notabene na podstawie art. 355 § 2 k.c. jako przedsiębiorca zobowiązany do szczególnej staranności, z uwagi na zawodowy charakter działalności/ odpowiada za wszelkie działania, składające się na sposób  wykonywania umowy, co jest z kolei przedmiotem oceny Prezesa. Natomiast art. 474 k.c. wskazuje, iż odpowiada on, jak za własne działania i zaniechania, za działania i zaniechania osób, za pomocą których, najogólniej mówiąc,  wykonuje zobowiązanie. W związku z tym nie ma znaczenia, czy punkty sprzedaży jego usług były prowadzone przez niego samego czy podmioty zewnętrzne. Tym samym działania tych przedsiębiorców są jego działaniami w rozumieniu art. 474 k.c., za które ponosi odpowiedzialność jak za własne. Właściwie więc Prezes przypisał te działania „na konto” powoda, za które ponosi on w związku z tym odpowiedzialność, w tym w rozumieniu uokik. Niezasadnie powołuje się również skarżący na obiektywne okoliczności uzasadniające utrudnienia. W sytuacji możliwości wypowiedzenia umów przez wielu klientów należało tak zorganizować sieć punktów obsługi, aby możliwe było sprawne i szybkie załatwienie spraw wszystkich klientów. Obowiązek ten ciążył na powodzie z racji prowadzenia profesjonalnej działalności w zakresie usług telekomunikacyjnych. Działania powoda /czy osób za które ponosi on odpowiedzialność/ poważnie utrudniły realizację przez konsumentów prawa do wypowiedzenia umowy, poprzez wprowadzenie w błąd co do możliwości i sposobu realizacji tego prawa, co jak zasadnie przyjął Prezes i dalej Sąd I instancji wyczerpało  znamiona art. 5 ust.1 i 3 pkt. 4 w zw. art.4 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym/ DU 2007.171.1206/, stanowiąc nieuczciwą praktykę rynkową, a tym samym w konsekwencji wyczerpuje dyspozycję art. 24 ust. 1 i 2 pkt. 3 uokik. Zarzut naruszenia tych przepisów okazał się więc nietrafny. Również właściwie została skorygowana przez Sąd kara pieniężna za wymieniony czyn, wymierzana na podstawie art. 106 ust. 1 pkt. 4 uokik. Kara ta jest adekwatna do wagi przedmiotowego naruszenia. W pierwszej kolejności należy wskazać, uwzględniając, stosownie do treści art. 111 uokik, stopień naruszenia przepisów ustawy i okoliczności tych naruszeń, iż zachowanie powoda, w świetle poczynionych ustaleń, prowadzone w różnych regionach kraju/ a więc rozciągnięte terytorialnie/, należy ocenić szczególnie negatywnie. Powodowało ono utrudnianie, a częstokroć wręcz uniemożliwiało konsumentom wykonywanie należnych im praw, narażało na wymierne straty finansowe, stratę czasu, niepotrzebne stresy, co wynika z wyżej wskazanych szczegółowych ustaleń opartych na bogatej korespondencji zgromadzonej w kilkutomowych aktach administracyjnych.  Zachowanie powoda było przy tym ewidentnie zawinione, podjęte z premedytacją /vide: przedmiotowy konkurs na „(…)”/, celem jak należy rozumieć osiągnięcia większego zysku kosztem praw klientów. Tym samym określona ostatecznie przez Sąd Okręgowy kara / z uwzględnieniem przez Sąd wskazanych przezeń okoliczności łagodzących/, jest w ocenie Sądu Apelacyjnego adekwatna do wskazanych wyżej okoliczności przedmiotowych i podmiotowych, podlegających uwzględnieniu na podstawie art. 111 uokik. 
W związku z powyższym  w pozostałej części apelacja, a tym samym odwołanie podlegały oddaleniu, co implikowało orzeczenie jak w pkt. II sentencji. Koszty za I instancję /w którym to zakresie wyrok Sądu I instancji został zmieniony na podstawie art. 386 §1 k.p.c./ oraz  za instancję odwoławczą  zostały wzajemnie zniesione z mocy art.100 k.p.c.




5 komentarzy:

  1. Myślę, że to bardzo dobry pomysł, aby w przyszłość pisma do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wysyłać napisane czcionką 5 w Wordzie :) Skoro wszystko jest ładnie widoczne, to myślę, że nie będzie problemu.

    Argumenty przedstawione przez SA są mało przekonujące (czy to dotyczące biegłego, czy też stosowania takich regulaminów przez inne podmioty), tak więc mam nadzieję, że to nie będzie prawomocny kształt decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  2. głównym argumentem SA było to, że sam mógł przeczytać

    pomysł z pismem procesowym 5ką dobry, może Prezes powinien skargę kasacyjną do SN w dwóch wersjach wysłać i poprosić SN, aby najpierw spróbowali przeczytać wersję napisaną piątką :)

    chociaż o ile pamiętam regulamin Polko, nawet dało się go czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli co? Przedsiebiorcy nadal bezkarnie mogą wprowadzać w błąd swoich klientów poprzez stosowanie w umowach czcionki NIECZYTELNEJ????? SZOOOOOOOK!!!!!!!!!
    Trzeba by chyba zacząć robić to samo i do wszystkich instytucji, w tym do sądów, pisać pisma czcionką tak małą, że aż nieczytelną. Zobaczymy, co oni WTEDY powiedzą...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest powiedziane, że w każdej sprawie rozstrzygnięcie będzie takie same...

    Jeżeli chodzi o małą czcionkę, znaczenie ma też objętość tekst. Z krótkim tekstem łatwiej sobie poradzić, ale już cały regulamin telekomu prześledzić to jest wyzwanie :) Przy czym obecnie nawet Plus ma większą czcionkę niż 5 pkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bo przecież prawo jest inne dla każdego.

      Usuń